Efekty bezstresowego wychowania dzieci

Świat staje się coraz bardziej liberalny, a tego bezpośrednim następstwem jest ogłupienie młodych ludzi. Nauczyciele w szkole nie mogą podnieść głosu, co dopiero mówić o karach cielesnych, które kilka dekad wstecz powodowały, że nauka wchodziła do głowy w szaleńczym tempie. Wszechobecne reformy spowodowały, że uczeń jest górą. Nie tylko w szkole, ma większe prawa również w domu. Z tego wszystkiego mało która młoda osoba dochodzi do wniosku, że z własnej nieprzymuszonej woli będzie się uczyć dniami i nocami. Nie ma się zresztą co dziwić. Wielu przedstawicieli starszych pokoleń na pewno doskonale pamięta, ile razy z nerwów odczuwali przed lekcją ból brzucha lub starali się za wszelką cenę oszukać rodziców i udawali choroby, aby tylko zostać w domu. W tamtych czasach zniesienie przywilejów, jakie mieli nauczyciele, byłoby odebrane przez uczniów jako dar od losu. Niestety, gdy chodzi o edukację, należy patrzeć perspektywicznie. Brak systematyczności i świadomości, że koniecznie trzeba się danej rzeczy nauczyć sprawiają, że nie uczy się wcale. A jeśli nawet, to tylko po to, żeby dostać dobrą ocenę i o całej sprawie zapomnieć. Młodzi ludzie korzystają z Internetu w każdej chwili. To ogłupia jeszcze bardziej, kradnie cenny czas i uzależnia. Mózg się wyłącza i tylko nieliczni potrafią go włączyć na nowo.

error: Content is protected !!